środa, 20 marca 2013

Rozdział 5

*Oczami Nicole*
Mój telefon zawibrował w mojej kieszeni.Odsunęłam się od Jonathana i spokojnie odebrałam.
-Haloo?
-Hej Nic przejdziesz się gdzieś ze mną bo nie mam zamiaru siedzieć z Victorem.Niby się pogodziliśmy ale...
-Rozumiem mam tak samo-powiedziałam a Jonathan spojrzał na mnie podejrzliwie.
-Ahaa...okej to gdzie się spotkamy?
-Za pięć minut pod waszym domem okey?
-Okey to ja już się ubieram.Pa
-Pa.Do zobaczenia-powiedziałam i rozłączyłam się.Stałam chwilę i wpatrywałam się w Jonathana.Był jakiś taki zamyślony.
-Kto dzwonił?-zapytał.
-Ness-wzruszyłam ramionami.
-Idę się z nią przejść.Nie wiem kiedy wrócę-powiedziałam i kierowałam się do wyjścia.
-Ahaa okej to pa...uważaj na siebie-powiedział całując mnie w czoło a ja naciągnęłam na nogi trampki i wyszłam z domu.
*Oczami Nessi*
Zaraz miałam spotkać się z Nicole więc postanowiłam się przebrać.Po kilku minutach zadzwonił dzownek do drzwi a w drzwiach stanęła roześmiana Nic.Krzyknęłam do Victora że wychodzę i zamknęłam za sobą drzwi.Ruszyłyśmy przed siebie.Nie wiedziałyśmy co będziemy robić więc w pierw zaszłyśmy do Starbucks po kawę.Wzięłyśmy na wynos i ruszyłyśmy w dalszą drogę.Przeszłyśmy przez park,pochodziłyśmy po galerii a nawet byłyśmy w cyrku który przyjechał.
*Oczami Nicole*
Cudownie bawiłam się z Ness.
-Jutro do pracy-powiedziałam zasmucona.
-Ale jeszcze jest dzisiaj!Jest godzina trzynasta więc mamy jeszcze cały dzień!-powiedziała moja przyjaciółka z radością.Chwyciła mnie za rękę i pociągnęła w dalszą podróż.Mój telefon zadzwonił więc zatrzymałyśmy się.
-Haloo?
-Heeej Nicole tu Harreh-powiedziała osoba do mnie telefonująca.
-Harry!-krzyknęłam do słuchawki a Nessi popatrzyła na mnie ze zdziwieniem.
-Widzę że się cieszysz że dzwonię-domyślam się że łobuzersko się właśnie uśmiechną.
-Bardzo-powiedziałam zadziornie.
-Mieliśmy się dzisiaj spotkać-powiedział.
-Tak tak pamiętam a mogę kogoś ze sobą wziąć?-zapytałam przygryzając wargę.
-Jasne!Zaraz będziemy mieli próbę więc może przyjdziesz ze swoim gościem tutaj do nas?
-Jasne.
-Wiesz gdzie mamy próby?
-Tak wiem nie raz tam byłam powiem ci szczerze-uśmiechnęłam się sama do siebie.
-Okey to do zobaczenia.Pa-powiedział.
-Pa-rozłączyłam się.Zaczęłam tańczyć w parku a Ness patrzyła na mnie zdziwiona ale zaraz później sama zaczęła tańczyć gdy tylko domyśliła się z kim rozmawiałam.Postanowiłyśmy jednak iść w kierunku budynku mojej pracy oraz prób chłopaków.To dziwne ale pracuję w tym samym budynku w którym odbywają się próby One Direction a nigdy ich w życiu tam nie spotkałam.Pracuję jako instruktorka tańca wraz z moją dobrą koleżanką Mery.Czasami zamieniamy się grupami.Szłyśmy ulicami Londynu gdy wkońcu dotarłyśmy.Wielki budynek malował nam się przed oczami.Weszłyśmy do środka a ja pokazałam przepustkę.Ness jej nie miałą ale mnie już tutaj dobrze znali więc wpuścili ją bez żadnego problemu.Tym razem nie kierowałam się na 12 piętro do naszej sali prób tylko na 9 piętro do sali prób One Direction.Gdy dojechałyśmy windą na miejsce nasze oczy przykuli wielcy faceci stojący przed drzwiami od windy.Wytłumaczyłam im wszystko.
-Idźcie do tego pokoju na samym końcu korytarza chłopaki zaraz przyjdą-powiedział jeden z facetów.
-Dziękujemy-odpowiedziałyśmy jednocześnie oraz posłałyśmy mu serdeczny uśmiech który odwzajemnił.Weszłyśmy do pomieszczenia.Oglądałam wszystko z zafascynowaniem.Za szybą stało 5 mikrofonów,gitara oraz pianino.Ness pochwyciła gitarę.Ustawiłam jej mikrofon a sama usadowiłam się przy pianinie oraz także wzięłam jeden z mikrofonów.Zaczęłyśmy grać "They don't know about us".Gdy skończyłyśmy usłyszałyśmy brawa.Odwróciłyśmy się w stronę szyby i zobaczyłyśmy cały gang 1D...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz